Dla Czytelników Home

Czytelniczy Dzień Świstaka

Są takie książki, które czytacie z dzieckiem i już wiecie, że szybko się nie rozstaniecie. Czytane co wieczór nudzą Was okropnie, macie wrażenie że przeżywacie filmowy dzień świstaka. Pokażę Wam dzisiaj kilka opowieści w których zakochała się moja pięcioletnia czytelniczka. Muszę stwierdzić, że czytałam je z przyjemnością, chociaż niektóre kilka razy. Hani ciężko było się z nimi rozstać tak bardzo przypadły jej do gustu. Jeśli zdecydujecie się je wypożyczyć lub kupić to czynicie to na własną odpowiedzialność. 🙂

 

 

S. Bohlmann- Tatusiu, czy dziesięć to dużo? wyd. Nasza Księgarnia

O tej książce mówiłam już wiele razy. Jestem nią zachwycona i bardzo cieszę się, że spodobała się Hani. Jest to historia taty wilka i jego synka, który zadaje bardzo dużo pytań. Tata odpowiada na nie cierpliwie i tłumaczy dzięki temu synkowi jak skomplikowany jest ten świat. Jednak najpiękniejsze autorka zostawiła na koniec. Wilk mówi synkowi o tym, że najprostsza i najważniejsza na świecie jest miłość. Książkę zilustrowała Emilia Dziubak co dodaje jej uroku.

 

 

D. Gellner- Cukiernia Pana Pączka wyd. Bajka

Jeśli szukacie książki z rymami ale przede wszystkim z wesołymi historyjkami ta książka Was nie zawiedzie. Nas ze śmiechu rozbolały brzuchy. Szczególnie przy opowiadaniu o Reksie i Keksie.

 

 

Z. Stanecka- Basia i wolność wyd. Egmont

Basia i przygody jej rodziny to jedna z najbardziej poczytnych serii wśród dzieci. Jednak czytelnicy, a szczególnie rodzice albo Basię kochają albo jej nie cierpią. U dzieci nie wzbudza ona tak skrajnych emocji. 😉 Jeśli szukacie nie bardzo koloryzowanych, dowcipnych i dynamicznych  opowieści rodzinnych to Basia jest dla Was. My dopiero zaczynamy i wygląda na to że nie skończymy póki nie przeczytamy wszystkich.

 

 

P.H Reynolds- A.to wyd. Mamania

To właśnie autorowi tej książki zawdzięczamy Światowy Dzień Kropki. Jego książka pt.  Kropka stała się inspiracją dla milionów nauczycieli, edukatorów, bibliotekarzy czy animatorów. Dlatego tak chętnie sięgnęłam po inne książki tego pisarza. Szczególnie polubiłam A.to. I pisząc szczerze nie myślałam że tak bardzo spodoba się Hani. Książka opowiada o chłopcu, który traci radość rysowania przez to, że jego prace wyśmiał brat. Na ratunek przychodzi siostra, która we wspaniały sposób pokazuje, że chłopiec nie powinien rezygnować z tego co kocha robić. Prosta, a zarazem bardzo wartościowa historia.

 

 

S. Serreli- Lena a ty jaki masz kolor skóry wyd. LektorKlett 

To naprawdę niepozorna książeczka, właściwie jedna z wielu w tej serii. Jednak to właśnie te a nie inną historię czytałam już pięć razy. 😉 Jeśli szukacie książki, która tłumaczy dzieciom jak pięknie się różnimy to możemy śmiało polecić Lenkę. W innych przygodach Lenka próbuję pokonać różne strachy, czeka na rodzeństwo, zastanawia co oznacza być szczęśliwym, a nawet zazdrosnym. W sam raz dla przedszkolaków.

 

Jeśli wieczorem zdarzy Wam się czytać jakąś opowieść któryś raz z kolei, pocieszę Was NIE JESTEŚCIE SAMI. 😉 Jest nas wielu…

 

Pięknego dnia.